Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą vintage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 września 2011

C A L I F O R N I A !

Niby mamy już pierwszy września i czas pożegnać się z obciętymi szortami i powoli zacząć wyciągać z dna szafy zimowe swetry (co prawda ja już to zrobiłam, ale większość normalnych ludzi ma to jeszcze przed sobą - Z). Jednak my nie mamy jeszcze ochoty poruszać tu dla wszystkich nieprzyjemnego tematu powrotu do szkoły i wrzucamy drugą i już ostatnią stylizację z naszej nadmorskiej eskapady.
Dzisiaj tematem przewodnim są krótkie jeansowe szorty, które tego lata opanowały blogosferę. My też uległyśmy. Zofia dopadła z nożyczkami stare jeansy Joop, a Carolca znalazła swoje w TopShopie i ku uciesze Amerykańskich turystów (co oni tam robili?!) zdobywała Bałtyckie plaże z ich flagą na spodniach.

So here it is the firt day of September, we're back at school and it's time to say 'good bye' to shorts and 'hello' to warm soft autumn sweaters. We don't really feel like talking about this painful reality, so we are going to post our last outfits from the trip to Gdansk. 
The most important part of our outfits are jeans shorts, the most popular and our favourite fashion trend for this summer. Zofia cut off her old Joop jeans and Carolca found hers in TopShop and patiently listened to American tourists who have been delighted because of seeing her walking around with their flag on her shorts.

 

 




 shorts - TopShop
shirt - Stradivarius
Sunglasses - I am
watch - Full Spot 





floral shirt - Stradivarius
shorts - JOOP! vintage + DIY
shoes - Deichman (?)


niedziela, 3 lipca 2011

floral.

I think it's time to post something here, because lately we've been very lazy and you've almost forgotten about us!
There are some pictures I did some time ago. I'm not sure what kind of massage were they suppose to contain, whatever... They remind me of autumn.
I'm not in summer mood at all. It's raining outside (I mean RAINING and it's actually impossible to go out) and it's really cold. I'm so bored!
And Carolca is now having fun in London and we miss her so much. I was going to go there with her, but my parents changed their mind and decided not to let me have my dream vacation in Great Britain <3
Well nevermind...
//
Coś mi się wydaje, że nadszedł czas na to żeby przemóc lenistwo i przypomnieć wam o naszym istnieniu!
Macie tu kilka zdjęć, które zrobiłam już jakiś czas temu. Nie jestem pewna, jakie przesłanie miały zawierać, ale to chyba nie istotne... Bardzo kojarzą mi się z jesienią.
W ogóle nie czuję tego, że lato jest w pełni. Na zewnątrz strasznie pada i jest zimno. Tak strasznie mi się nudzi!
A Carolca właśnie dobrze bawi się w Londynie i gdyby nie to, że moi rodzice nagle się rozmyślili też spacerowałabym sobie właśnie po Oxford street <3









in these pictures:
my beloved floral shirt from STRADIVADIUS
vintage jewelery
old old old Canon FT (on tuesday I'm taking it from repair service, be prepared for photographic revolution!)
old old old book about birds (when I was little girl I used to lern drawing from this book)
notebook with my favourite quotes (most of them are from Oscar Wilde's books)

poniedziałek, 20 czerwca 2011

Italia

Few days ago I came back from Italy... and I'm sure this is the place I should live in.
 Pisa, Orvieto, Firenze, Roma, Montepulciano, Volterra, Siena, Assisi, Pienza...
sun, art, sea, bikini, hot italian guys, pasta, piaggios, cypresses, wine, pizza...

I'm speachless, one thing I can say is:
Sono inamorata dell'Italia!

Now I'm going to share with you some of my photos. Nothing spectacular, actually most of them show those beautiful italian streets.
But I'm in love, so I can be boring <3












niedziela, 22 maja 2011

bicycles.

Because bicycles are my new obsession.







glasses RAY BAN USA
bicycle tshirt ZARA
clutch VINTAGE (from the 50s)
skirt, belt VINTAGE

photos by Carolca <3

wtorek, 17 maja 2011

niedziela, 8 maja 2011

dita von teese

Some time ago I told you I was going to make few posts about modern fashion icones I admire, remember?
Last time we talked about Florence Welch (you can read my post here) and for today I've picked someone different - Dita von Teese.
//
Jakiś czas temu mówiłam wam, że zamierzam napisać serię postów o współczesnych ikonach mody, pamiętacie?
Ostatnio mój artykuł poświęcony był Florence Welch (możecie go tu przeczytać). Ale na dziś wybrałam kogoś zupełnie innego - Ditę von Teese.



Dita is woman who we all love, but actually we don't know anything about her. We've heard that she's a stripteaser, Marilyn Mansons girlfriend or an actress, but we really don't care about it. We care about her style.
//
Dita to kobieta, którą wszyscy kochamy, ale szczerze mówiąc nic o niej nie wiemy. Słyszeliśmy, że jest striptizerką, aktorką czy dziewczyną Marylina Mansona, ale tak na prawdę nic nas to nie obchodzi. Obchodzi nas jej styl.



I'm crazy about her look, her makeup is always so perfect. It's almost unbelievable that she always (I mean always) has this gorgeous red lipstick, and black eyeliner on.
Her outfits are so incredibly feminine, elegant and so classic. I love vintage dresses from the 50s and corsets, exposing her perfectly slim waist.
//
Jestem zakochana w jej wyglądzie. Jej makijaż jest zawsze doskonały. Dla mnie jest to wręcz niezrozumiałe. Przecież to niemożliwe, żeby zawsze (na prawdę zawsze) mieć usta perfekcyjnie pomalowane czerwoną szminką i eyeliner na powiekach.
Jej ubrania są niesamowicie kobiece, eleganckie i klasyczne. Najbardziej lubię sukienki z lat pięćdziesiątych i gorsety podkreślające jej idealnie wąską talię.


And who says that woman over 30 shouldn’t wear vintage?
//
I kto powiedział, że kobiety po trzydziestce nie powinny nosić ubrań vintage?




photos from we<3it

niedziela, 1 maja 2011